myPolitics
Media
Edukacja
Quizy
AD PLACEHOLDER

Czy przyszłość bez energii atomowej jest możliwa?

Niektórzy straszą drugim Czarnobylem, inni mówią o wysokich kosztach produkcji. Tylko, czy możemy pozwolić sobie na zrezygnowanie z energii atomowej?
Opinia
|
4/8/2021, 10:02 AM
|
Łukasz Ratajczak
Czy przyszłość bez energii atomowej jest możliwa?
AD PLACEHOLDER

Czas odejścia od węgla nadchodzi nieuchronnie. Oparcie całej energetyki na OZE w Polsce wydaje się mało realne. Dlatego trzeba sobie zadać pytanie, czy możemy sobie pozwolić na całkowite zrezygnowanie z atomu.

Jak obecnie wygląda produkcji energii elektrycznej w Polsce?

Według danych PSE z lutego 2021 roku około 80% energii elektrycznej produkujemy w elektrowniach opartych na węglu kamiennym lub brunatnym. Natomiast OZE mają udział na poziomie zaledwie około 10%. Jak dobrze wiemy, w Polsce nie ma jeszcze żadnego reaktora jądrowego. Natomiast odejść od węgla będziemy musieli zapewne przed 2050 rokiem. Pomijając kwestie środowiskowe i ekonomiczne, wymagać tego od nas będzie Unia Europejska. Dlatego trzeba jak najszybciej zastanowić się, w jaki sposób na nowo poukładać w Polsce politykę energetyczną.

Energetyka w Europie

W wielu państwach europejskich energia jądrowa stanowi duży udział w produkcji energii elektrycznej. Tutaj jako przykład posłużyć może Francja, która opiera się głównie na energetyce atomowej. Natomiast kilka krajów z naszego regionu Europy ma w planach rozbudowywanie energetyki jądrowej. Jednak w niektórych krajach, np. w Niemczech trwa proces odchodzenia od atomu. Spowodowane jest to m.in. katastrofami elektrowni jądrowych w innych krajach, np. w Japonii w 2011 roku. Za przykład wzorowego użycia odnawialnych źródeł energii może posłużyć Norwegia. Produkują oni prawie 98% swojej energii w elektrowniach wodnych. Dla porównania w Polsce produkcja prądu z tego źródła energii stanowi około 2% całości. Tylko trzeba wziąć pod uwagę, iż Norwegia ma do tego znakomite warunki przyrodnicze i geograficzne. W niewielu krajach możliwe jest oparcie energetyki na hydroelektrowniach.

Stosunek polskich partii do budowy elektrowni jądrowych

Prawo i Sprawiedliwość

Partia rządząca planuje budowę 2 elektrowni atomowych. Obie mają mieć po 3 reaktory. W 2043 roku ma zostać oddany do użytku ostatni reaktor drugiej elektrowni. Argumentują to, m.in. niskimi kosztami produkcji energii jądrowej.

Koalicja Obywatelska

Platforma Obywatelska, która za swoich rządów obiecywała budowę elektrowni jądrowych, teraz porzuciła ten pomysł. KO chce postawić na OZE, porzucając przy tym atom. Zmienili podejście, ponieważ uważają, iż obecnie mamy zbyt duże opóźnienie w budowie elektrowni atomowych. Wykluczają możliwość budowy potężnych bloków jądrowych, ale dopuszczają powstanie małych bloków.

Lewica

W Lewicy podejście do atomu jest zróżnicowane. Wiosna sprzeciwia się budowie elektrowni jądrowych. SLD również nie ma na sztandarach wprowadzania energetyki opartej na atomie. Natomiast partia Razem popiera tę inicjatywę. Lewica w swoim programie zapewnia, że do 2035 roku większość energii będzie pochodzić z OZE.

Polskie Stronnictwo Ludowe

Ludowcy tak samo, jak PO zmienili stosunek do energii jądrowej. Obecnie są przeciwni powstawaniu elektrowni atomowych.

Konfederacja

Podobnie jak m.in. Prawo i Sprawiedliwość popierają budowę elektrowni jądrowych. Chociaż w ich programie nie można znaleźć o tym informacji. Dążyć zamierzają za to do wypowiedzenia paktu klimatycznego, uważając go za szkodliwy dla Polski.

Przyszłość energetyczna Polski

Według planów polskiego rządu w 2030 roku odnawialne źródła energii mają mieć udział na poziomie minimum 23% w ogólnym zużyciu energii. Natomiast jak już wcześniej wspomniałem, do 2043 roku ma powstać w Polsce 6 bloków jądrowych. Opóźnienia, które mamy obecnie w transformacji energetycznej wynikają z bierności prawie każdego rządu w tej sprawie. Dlatego oparcie całej energetyki na OZE wydaje się w najbliższej przyszłości nierealne. W mojej opinii przy warunkach przyrodniczych, jakie panują w Polsce nigdy (lub przez bardzo długi czas) nie oprzemy całej energetyki na OZE. Minister Klimatu i Środowiska-Michał Kurtyka od spełnienia planów budowy elektrowni atomowych uzależnia przyszłość przemiany energetycznej w Polsce. Jeśli nie zbudujemy w najbliższych latach energetyki jądrowej, to odejście od węgla w niedalekiej przyszłości stanie się prawie nierealne. Moim zdaniem, rezygnując z węgla, a w zasadzie będziemy musieli z niego zrezygnować, nie ma innej drogi niż budowa w Polsce elektrowni jądrowych. Oczywiście powinno się to dziać przy jednoczesnym rozwoju odnawialnych źródeł energii. Spektakularne katastrofy atomowe, które działy się w innych krajach nie są rzeczą bardzo częstą. Dlatego nie powinniśmy zbytnio obawiać się tego w kontekście budowy elektrowni jądrowych.


Źródła:
Produkcja energii elektrycznej w Polsce
Elektrownie atomowe na świecie
Energetyka w Norwegii
Plan budowy elektrowni jądrowych
Polskie partie a energia atomowa
Katastrofy jądrowe
Programy partii politycznych

Autor
Łukasz RatajczakŁukasz Ratajczak
Mam 17 lat. Uczęszczam do drugiej klasy Liceum Ogólnokształcącego w Jarocinie. Jestem katolikiem oraz konserwatystą. Hobbystycznie interesuję się polityką oraz sportem.
AD PLACEHOLDER

Blitz

AD PLACEHOLDER
Made with  by myPolitics Team