myPolitics
Media
Edukacja
Quizy
AD PLACEHOLDER

Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki

Wyczekiwany od lat powrót Donalda Tuska do polskiej polityki staje się faktem. Tylko, czy ten powrót ma jakikolwiek sens?
Opinia
|
7/3/2021, 01:08 PM
|
Łukasz Ratajczak
Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki
AD PLACEHOLDER

Pozycja Donalda Tuska w Polsce

Obecny przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej wyjeżdżał z Polski do Brukseli w 2014 roku, żeby zostać przewodniczącym Rady Europejskiej. Pozycja Platformy Obywatelskiej zaczynała wtedy słabnąć w Polsce. Na jaw wychodziły kolejne afery, a Prawo i Sprawiedliwość po wielu latach stworzyło atrakcyjny dla Polaków program. Dlatego dla Donalda Tuska był to dobry czas na opuszczenie fotelu prezesa Rady Ministrów. Od czasu wyjazdu byłego premiera, PO nie potrafiła już wygrywać wyborów. Nieporadność tej partii w ostatnim czasie przekraczała wszelkie możliwe granice. Tylko, że Donald Tusk nie jest w Polsce osobą, która większości Polaków jawi się jako archetyp idealnego polityka. Wielu ludziom kojarzy się źle, a o to, aby taki wizerunek trwał, skutecznie zabiegają media publiczne.

Kogo porwie Donald Tusk?

Były szef Rady Europejskiej nie ma w mojej opinii cech, które porwą obecną młodzież. Badania pokazują, iż młodzi ludzie coraz częściej wyraziście określają swoje poglądy. Natomiast Donald Tusk najprawdopodobniej będzie politykiem centrum, który do tego ze świeżością w polityce ma niezbyt wiele wspólnego. Za to starsze pokolenie nie wspomina w samych superlatywach rządów PO-PSL. Ten powrót może zachęcić do głosowania na Platformę Obywatelską ludzi, którzy i tak na opozycję by zagłosowali. Za to zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości mogą poczuć jeszcze większą motywację, żeby nie dopuścić Donalda Tuska do władzy. Dlatego, według mnie, na powrocie byłego premiera do polskiej polityki stracić może głównie Szymon Hołownia i Lewica. Tonącej Platformie ten powrót jest na rękę, bo w końcu jest ktoś, kto potrafi sprawnie zarządzać dużą partią. Może to przyciągnąć do PO wyborców innych partii opozycyjnych. Jednak raczej szans na wygrywanie z Prawem i Sprawiedliwością nie widzę. Trzeba również pamiętać, iż do następnego Sejmu prawie na pewno wejdzie Konfederacja. Może okazać się, że to oni będą siłą polityczną, która będzie decydować o większości w Parlamencie. To byłoby problemem dla Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej.

Powrót starcia Tusk-Kaczyński

To starcie trwa już w polskiej polityce od wielu lat. Świadczy to o tym, iż ta dwójka nie ma w Polce sobie równych polityków. Jarosław Kaczyński będąc wiele lat w opozycji, potrafił wrócić do władzy. Teraz to trudne zadanie stoi przed Donaldem Tuskiem. Jeśli chce on znów zostać szefem rządu, musi wymyślić coś nowego, co przyciągnie nowych wyborców. Jednak, czy zaufają oni byłemu premierowi, jest sprawą wątpliwą. Paradoksalnie najwięcej na powrocie szefa Europejskiej Partii Ludowej do polskiej polityki może zyskać Prawo i Sprawiedliwość, ponieważ znów nabierze rozpędu wojna PO-PiS. Platforma Obywatelska może dalej narzekać, że na obecnie rządzącą partię głosuje tylko ciemny lud ze wsi, który dał się przekupić za 500 złotych. Tylko że wtedy do władzy nie dojdą przez najbliższe 10 lat. Jeśli chcą wygrywać wybory, muszą przekonać do głosowania na siebie część wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Moim zdaniem Donald Tusk tego nie dokona, ponieważ zbyt mocno będzie kojarzony ze swoimi poprzednimi rządami.

Czy warto wracać?

Wielu wybitnych sportowców lub trenerów próbowało wracać do sportu. Jednak zazwyczaj kończyło się to kompletną klapą i odejściem jako przegrany. W polityce może być podobnie. W sporcie przez lata zmieniają się techniki treningu i szkolenia. Natomiast w polityce zmieniają się realia i oczekiwania społeczeństwa. Kiedyś Donald Tusk bardzo dobrze potrafił na to odpowiadać. Jednak obecnie nie będzie mu to przychodziło łatwo. Dawniej Platformie udało się połączyć głosowanie na PiS z pewnego rodzaju wstydem. Obecnie ludzi próbujących uznawać się za mądrzejszych, ponieważ głosują na PO, się wyśmiewa. Nie widzę w byłym szefie polskiego rządu czegoś, czym porwałby tłumy ludzi niechętnych wcześniej opozycji. Mimo że jest to dla Prawa i Sprawiedliwości trudny moment, to ciągle ich poparcie dość wyraźnie przekracza 30%. Szansa nieudanego powrotu Donalda Tuska wydaje się całkiem duża. Dlatego dziwi mnie, że wchodzi on znów do tej samej rzeki, która przez ostatnie lata mocno się zmieniła i jest mniej przyjazna niż kiedyś.


Grafika: EU2017EE Estonian Presidency, CC BY 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by/2.0, via Wikimedia Commons

Autor
Łukasz RatajczakŁukasz Ratajczak
Mam 17 lat. Uczęszczam do drugiej klasy Liceum Ogólnokształcącego w Jarocinie. Jestem katolikiem oraz konserwatystą. Hobbystycznie interesuję się polityką oraz sportem.
AD PLACEHOLDER

Blitz

AD PLACEHOLDER
Made with  by myPolitics Team