myPolitics
Media
Edukacja
Quizy
AD PLACEHOLDER

Jak zmienić polską szkołę ?

Nauczanie zdalne w szkołach uwidoczniło wiele słabości polskiego systemu oświaty. Czas zastanowić się, co należy zrobić, żeby było choć odrobinę lepiej.
Opinia
|
3/21/2021, 04:43 PM
|
Łukasz Ratajczak
Jak zmienić polską szkołę ?
AD PLACEHOLDER

Jedną z niewielu rzeczy, w której zgodni są politycy wszystkich opcji politycznych w Polsce, jest to, iż szkoła wymaga gruntownej reformy. Jednak każdy z nich ma inny pomysł na to, jak to zrobić. Pora przyjrzeć się, co proponują nam poszczególne partie odnośnie do zmian w edukacji. W tym artykule skupię się jedynie na partiach lub koalicjach, które zasiadają w parlamencie. Odnoszę się do programów, które partie te zaprezentowały przed wyborami parlamentarnymi w 2019 roku.

Konfederacja Wolność i Niepodległość

W programie Konfederacji część dotycząca edukacji zajmuje dość istotne miejsce. Najbardziej znanym postulatem z tych, które się tam znajdują, jest bez wątpienia wprowadzenie bonu edukacyjnego. Ponadto są tam też kwestie bardziej ideologiczne jak na przykład w 4 punkcie ich programu dotyczącego edukacji:

Obronimy szkoły przed inwazją samozwańczych „seksedukatorów” i propagandystów ruchu LGBT. Zadbamy o należyte respektowanie prawa dzieci do poszanowania ich wrażliwości i nienarażanie na indoktrynację czy kontakt z treściami niedopasowanymi do wieku.

Konfederacja w swoim programie proponuje też zmianę finansowania systemu oświaty. W ich systemie to rodzice decydowaliby o finansowaniu edukacji. Wszystko to łączy sztandarowy punkt ich programu, czyli bon oświatowy. Miałby on za zadanie zwiększać konkurencję wśród szkół, przez co przetrwałyby tylko te placówki, które w umiejętny sposób kształcą uczniów. Przez to wzrósłby poziom edukacji w polskich szkołach. Reforma systemu oświaty, którą proponuje Konfederacja, jest najbardziej rewolucyjna względem programów innych partii. Jednak wydaje się, że ich propozycja jest niezłym pomysłem na rozwiązanie wielu problemów polskiej szkoły. Tylko że oprócz propozycji bonu oświatowego w programie Konfederacji więcej szczegółów dotyczących edukacji ciężko znaleźć. Poniżej moja subiektywna ocena programu partii odnośnie do edukacji.

Ocena: 4/5

PSL-Koalicja Polska

Program, który proponują ludowcy w dziedzinie edukacji, składa się z kilku konkretnych zmian, które według nich powinny dokonać się w polskiej szkole. Są to m.in. ograniczenie liczebności klas do 25 osób, wprowadzenie 5 godzin języka angielskiego tygodniowo od pierwszej klasy szkoły podstawowej, czy bezpłatny tablet z internetem i wszystkie niezbędne podręczniki dla każdego ucznia. Polskie Stronnictwo Ludowe chcę także odświeżyć plan lekcji w szkołach:

Wprowadzimy do szkół nowe przedmioty nauczania: podstawy ekonomii oraz wiedzę o ekologii, ochronie przyrody i zdrowym trybie życia, w tym o odżywianiu się.

Ludowcy chcą też zmienić system finansowania szkół oraz podnieść średnią pensję nauczycieli do średniej płacy na etacie w gospodarce. Propozycje Koalicji Polskiej wprowadzają wiele zmian w systemie edukacji. Jednak na niektóre z tych pomysłów będzie bardzo ciężko znaleźć środki w budżecie. Do tego nie wydaje się, że propozycje te znacząco poprawią poziom edukacji w Polsce. Wiele z punktów programu edukacyjnego PSL-u na pewno w jakiś polepszy sytuację w polskich szkołach. Są to jednak postulaty, które zamiast zmienić system oświaty w Polsce, łatają tylko dziury w nim.

Ocena: 2,5/5

Lewica

Program Lewicy dotyczący edukacji jest najkrótszy ze wszystkich tu prezentowanych. W dużej mierze skupia się na kwestiach ideologicznych, takich jak usunięcie religii ze szkół, czy obowiązkowa edukacja seksualna. Tylko że oprócz kwestii światopoglądowych w programie Lewicy niewiele jest konkretnych propozycji. Znaleźć można je w tych dwóch fragmentach ich programu:

Wyrwiemy polskie szkoły z XIX wieku. W każdym powiecie stworzymy ponad 300 cyfrowych sal lekcyjnych z nowoczesnym wyposażeniem dla szkół podstawowych. Przekażemy samorządom dotację celową na realizację tego postulatu.
Będziemy uczyć o zdrowym stylu życia, przeciwdziałaniu dyskryminacji, zmianach klimatycznych, rozpoznawaniu “fake newsów”, cyberbezpieczeństwie.

Mowa jest w ich programie także o rozszerzeniu zajęć z programowania. Czytając program Lewicy, odnoszę wrażenie, iż tylko w niektórych miejscach dotyczy on realnych problemów, z jakimi potyka się szkoła w Polsce. Kładzie za to większy nacisk na rzeczy, które są zgodne z ich ideologią, ale niewiele w polskim systemie oświaty zmienią. Nie widać tu chęci systemowej zmiany bolączek polskiej szkoły.

Ocena: 2,5/5

Koalicja Obywatelska

Największe ugrupowanie opozycyjne w Sejmie posiada bardzo rozbudowany program dotyczący reformy systemu oświaty. Można znaleźć w nim propozycje, które są zawarte również w programach już wcześniej wspomnianych partii. Tak jak w programie ludowców KO proponuje podwyżki dla nauczycieli i ciepły posiłek dla każdego ucznia. W swoim programie Koalicja Obywatelska mocno akcentuje też potrzebę uczenia praktycznych w życiu umiejętności.

Do podstaw programowych zostaną dodane treści, które stają się kluczowe w życiu, ale trudno je zaklasyfikować do jednej z akademickich dziedzin, np. kompetencje obywatelskie, ekonomiczno-biznesowe, zdrowotne, środowiskowe. Dzieci i młodzież od najmłodszych lat powinny uczyć się współpracy w zespole, wykorzystywania umiejętności pracy projektowej, rozwiązywania problemów z dziedzin, które nie są dobrze rozpoznane, samodoskonalenia i umiejętności samodzielnej organizacji pracy.

Mimo że program KO wydaje się rozbudowany i niosący sporo informacji, to nie wnosi on wielkich zmian. Niektóre z proponowanych tam rozwiązań funkcjonują już w szkołach, np. lekcje doradztwa zawodowego. Znów pojawia się też problem finansowania tych propozycji, ponieważ w programie nie ma żadnych informacji na ten temat. A podwyżki do nauczycieli, czy podniesienie wydatków na badania i rozwój do 1% PKB oznaczają zabranie znacznych pieniędzy z innych branż. Patrząc całościowo program dotyczący edukacji Koalicji Obywatelskiej, nie różni się znacząco od propozycji PSL-Koalicji Polskiej.

Ocena: 2/5

Prawo i Sprawiedliwość

Pierwsza część programu PiS dotyczącego edukacji stanowi przypomnienie wszystkich rzeczy, które uważają za własne sukcesy. W następnych częściach partia rządząca obiecuje m.in. dalszy stopniowy wzrost wynagrodzeń nauczyciel. Znajdują się tam również ciekawe propozycje:

Odejdziemy  od  testowego  sprawdzania  wiedzy,  a  zadania otwarte, wymagające samodzielnego myślenia, będą odgrywały większą rolę na egzaminach.

Jeśli Prawo i Sprawiedliwość faktycznie dokona takiej zmiany w szkołach, to może ona wpłynąć na poziom realnej wiedzy uczniów. Partia rządząca chce również mocno akcentować wychowanie patriotyczne i wzmacnianie tożsamości narodowej. W planach mają również znaczne środki na rozwój szkolnej bazy sportowej. Wiele rozwiązań, które można tam znaleźć, jest potrzebnych, ale wprowadzają one niewielkie zmiany. Jednak wiele miejsca zarówno w programie Koalicji Obywatelskiej, jak i Prawa i Sprawiedliwości zajmuje tzw. lanie wody. Zamiast kreślenia wizji idealnego systemu oświaty, więcej powinno być propozycji jak taki system stworzyć. Pod tym względem programy mniejszych ugrupowań poradziły sobie lepiej, ponieważ swoje propozycje zawarły w krótkich, konkretnych punktach.

Ocena: 3/5

Podsumowując, programy większości partii nie skupiają się na rzeczach, które trzeba w szkole zmienić najpilniej. Chodzi mi o zrezygnowanie z nudnego, testowego systemu nauki. Ważne jest również, żeby zwiększyć dowolność uczonych treści przez szkołę. Nie widzę żadnej potrzeby uczenia się przez 3 lata w liceum przedmiotów, które kogoś zupełnie nie interesują. W programach wielu partii pojawiały się pomysły wprowadzania nowych lekcji do szkół. Tylko trzeba mieć świadomość, że jeśli żadne lekcje nie wylecą z planu, to w szkołach będzie po 9-10 lekcji codziennie. Przede wszystkim nad reformą systemu oświaty w Polsce powinna zacząć się rzetelna debata. Tymczasem mamy albo zamykanie i otwieranie gimnazjów, albo wytykanie sobie za czyich rządów nauczyciele zarabiali mniej.


Źródła:

Autor
Łukasz RatajczakŁukasz Ratajczak
Mam 17 lat. Uczęszczam do drugiej klasy Liceum Ogólnokształcącego w Jarocinie. Jestem katolikiem oraz konserwatystą. Hobbystycznie interesuję się polityką oraz sportem.
AD PLACEHOLDER

Blitz

AD PLACEHOLDER
Made with  by myPolitics Team