myPolitics
Media
Edukacja
Quizy
AD PLACEHOLDER

Nazwisko Rzecznika Praw Dziecka obecne w dokumentacji dotyczącej zakupu programu do inwigilacji

Ujawnienie przez dziennikarza TVN24 dokumentów otrzymanych od NIK, które mają dotyczyć zakupu systemu Pegasus sprawiło, że w całej aferze związanej tym narzędziem pojawia się zupełnie nowe nazwisko. Czy Mikołaj Pawlak był zaangażowany w zakup Pegasusa przez polski rząd?
News
|
1/15/2022, 09:22 AM
|
Jakub Fekner
Nazwisko Rzecznika Praw Dziecka obecne w dokumentacji dotyczącej zakupu programu do inwigilacji
AD PLACEHOLDER

Najwyższa Izba Kontroli w ostatnim czasie ujawniła dokumenty pochodzące z 2017 r., które dotyczą zakupu przez polski rząd systemu służącego do inwigilacji – jak mówi Izba, chodzi o Pegasusa. Wynika z nich, że w uzyskanie śledzącego narzędzia zaangażowany był znajdujący się w strukturach Ministerstwa Sprawiedliwości Departament Spraw Rodzinnych i Nieletnich. Stanowisko dyrektora tego departamentu obejmował wówczas Mikołaj Pawlak, sprawujący obecnie funkcję Rzecznika Praw Dziecka.

Prezes NIK Marian Banaś w ostatnim czasie poinformował, że przy okazji kontroli budżetu państwa znaleziono dokumenty potwierdzające zakup systemu inwigilującego przez polski rząd. Dziennikarz TVN24 Piotr Świerczek nie pozostał bierny na te doniesienia i wystąpił o wspomnianą fakturę do Najwyższej Izby Kontroli. Otrzymawszy ją wraz z innymi dokumentami, opublikował jej zawartość na Twitterze.

W dokumentacji ujawnionej przez dziennikarza możemy znaleźć fakturę na zakup programu od firmy Matic, będącą według „Gazety Wyborczej” pośrednikiem izraelskiej firmy NSO Group, która opracowała system Pegasus. Przeczytamy także pismo Michała Wosia adresowane do Jarosława Wyżgowskiego, w którym wiceminister sprawiedliwości poleca wysłać kwotę 25 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości na konto CBA. W opublikowanych materiałach znajdują się również dokumenty potwierdzające, że szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Ernest Berda korespondował z Ministrem Sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą na temat przekazania funduszy na „zakup środków techniki specjalnej służących do wykrywania i zapobiegania przestępczości”.

Co ciekawe, kwota wspominana w dostarczonych materiałach jest taka sama, jak cena zakupu Pegasusa ujawniona wcześniej przez dziennikarzy TVN24. Co jeszcze ciekawsze, w wymianie wiadomości między Wosiem a Wyżgowskim pada wzmianka, że „referentem w zakresie przedmiotowej sprawy jest Pan [zamazane imię i nazwisko – red.] główny specjalista w Departamencie Spraw Rodzinnych i Nieletnich”. Z kolei na piśmie szefa CBA do Zbigniewa Ziobry widnieje adnotacja, że otrzymuje je m.in. Mikołaj Pawlak, dyrektor Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Mikołaj Pawlak sprawował tę funkcję od 2016 do 2018 roku, kiedy to wybrany został przez Sejm na stanowisko Rzecznika Praw Dziecka.

Rzecznik Praw Dziecka nie skomentował na tę chwilę całego zamieszania. Jak podaje Wirtualna Polska, nie chciał odpowiedzieć na pytanie o to, czy zdawał sobie sprawę z faktu, iż jego departament był zaangażowany w transakcje pomiędzy sprzedawcami Pegasusa a polskim rządem i polecił zwrócić się do jego biura prasowego.


Źródła:

Autor
Jakub Fekner
AD PLACEHOLDER

Blitz

AD PLACEHOLDER
Made with  by myPolitics Team