myPolitics
Media
Edukacja
Quizy
AD PLACEHOLDER

Pegasus: gorszy niż podsłuch. Czy będzie źródłem kolejnych konfliktów między partiami?

Pojawiające się w doniesieniach medialnych porównanie do „podsłuchu” jest nietrafione: Pegasus i podobne mu systemy są znacznie bardziej niebezpieczne, dają nieporównywalnie większy dostęp do zainfekowanego urządzenia – między innymi umożliwiają podrzucanie dowodów.
News
|
12/30/2021, 07:31 PM
|
Zuzanna Kostrzewska
Pegasus: gorszy niż podsłuch. Czy będzie źródłem kolejnych konfliktów między partiami?
AD PLACEHOLDER

24 listopada dowiedzieliśmy się o inwigilacji Pegasusem prokurator Ewy Wrzosek. Dziś wiemy o kolejnych dwóch osobach – to mecenas Roman Giertych i senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza.

Na doniesienia o inwigilacji Romana Giertycha zareagował prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati, który skierował w tej sprawie pisma między innymi do premiera Mateusza Morawieckiego, ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i wicepremiera, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

29 grudnia Rosati był gościem programu „Jeden na jeden” w TVN 24. Oznajmił wtedy, że nie dostał odpowiedzi na te pisma. – Ale czekam i nie zamierzam tej sprawy odpuścić – zapewnił.

– Tak naprawdę to jest uderzenie w interesy obywateli, bo podsłuchiwanie adwokatów to jest w istocie rzeczy podsłuchiwanie obywateli. To jest nadużycie zaufania do własnego państwa – dodał. Podkreślił, że „jeżeli te informacje są prawdziwe, to jest to erozja podstawowych zasad”. – To nie jest problem Romana Giertycha, to jest problem systemowy. Jeśli prawdą jest, że podsłuchuje się adwokatów w taki sposób, to tak naprawdę można podsłuchiwać każdego – stwierdził.

Co na to Prawo i Sprawiedliwość?

PiS odpiera zarzuty o stosowanie Pegasusa. Przypomnijmy, że media opisując te doniesienia powołują się na informacje agencji Associated Press, która podała, że działająca przy Uniwersytecie w Toronto grupa badawcza Citizen Lab potwierdziła, że Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek byli inwigilowani przy pomocy opracowanego przez izraelską spółkę NSO Group oprogramowania Pegasus. Czym jest to oprogramowanie i dlaczego wzbudza ono tak wielkie kontrowersje opisywaliśmy tutaj. Badacze nie wskazali, kto dokładnie stoi za szpiegowaniem, ale podkreślili, że jedynymi klientami izraelskiej firmy są rządowe agencje.

Wicemarszałek Sejmu i jeden z najważniejszych polityków PiS Ryszard Terlecki, komentując dla dziennikarzy informacje AP, powiedział, że „jakaś firma z Kanady (...) stawia takie zarzuty, są one niepoważane, wypowiedź Stanisława Żaryna jest w tej sprawie wykładnią naszego stanowiska”. Dziennikarze zwracali uwagę, że odpowiedź wicemarszałka nie była jednoznaczna. Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska tłumaczyła, że „odpowiedź jest jednoznaczna”. – Nie damy się wciągnąć w scenariusz linii obrony Romana Giertycha – powiedziała.

Zazwyczaj złodziej najgłośniej krzyczy „łapać złodzieja”

W sprawie Romana Giertycha głos zabrał również wiceszef MSWiA Maciej Wąsik. W programie „Kwadrans Polityczny” w TVP1 zapewniał, że „polskie służby ścigają przestępców, bez względu na ich barwy polityczne”, a „wszystkie zgody, konieczne do podjęcia kontroli operacyjnej, uzyskują”. Ocenił, że osoby, które ponoszą larum ws. ich inwigilacji przy użyciu systemu Pegasus chcą „odwrócić uwagę od własnych kłopotów z prawem”. – Zazwyczaj złodziej najgłośniej krzyczy „łapać złodzieja”. – Przypomnę, że Roman Giertych, który nakręca tę awanturę, sam ma kłopoty. Parę dni temu został wobec niego skierowany wniosek o areszt tymczasowy. On unika odpowiedzialności – stwierdził.

Opozycja kamufluje własną bezradność, a Tusk to klasyczny diabeł

Szef PO Donald Tusk we wtorek wystąpił na konferencji prasowej w związku z doniesieniami o wykorzystywaniu systemu Pegasus. Zapowiedział, że jego ugrupowanie będzie wnosić o powołanie sejmowej komisji śledczej, która zbada wykorzystywanie tego systemu przeciwko opozycji, a także zadeklarował powołanie analogicznej nadzwyczajnej komisji w Senacie.

Maciej Wąsik przypomniał, że za rządów koalicji PO-PSL służby specjalne monitorowały rozmowy dziennikarzy. Wspomniał też sprawę swojej żony, Romualdy Wąsik, która „przez trzy miesiące była podsłuchiwana przez ABW”. – Tusk to jest taki klasyczny diabeł, który ubrał się w ornat i ogonem na msze dzwoni – ocenił.

O sprawie w programie „Tłit” pytany był wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba:

Ciężko mi wejść w głowę pana premiera Donalda Tuska. Być może ma wspomnienia z Pegasusem. […] A może to Donald Tusk złapał haczyk i dziś jak piesek z wywalonym jęzorem biega po polskiej scenie politycznej i mówi, że coś takiego było? A jak się okaże, że ten Pegasus nie był używany przez polskie służby, tylko przez zagraniczne? To kto przyjdzie i przeprosi wtedy?

Słowa Ozdoby nie spodobały się Adamowi Szłapce z Nowoczesnej. Jak stwierdził, tłumaczenia wiceministra są „niewyobrażalnie kompromitujące”. Politykowi odpowiedział sam Ozdoba, pytając: „Ignorancja opozycji czy zwykły cynizm?” i dodając do swojego wpisu gif z Władimirem Putinem.

Lewica chce kontroli NIK. Posłowie spotkali się z Marianem Banasiem

– Kierujemy wniosek o kontrolę NIK ws. wykorzystywania oprogramowania Pegasus – poinformowali w środę posłowie Lewicy Wiesław Szczepański i Paweł Krutul. Spotkali się w tej sprawie z prezesem Najwyższej Izby Kontroli Marianem Banasiem. Do Izby wpłynęło też inne zawiadomienie ws. Pegasusa. Wysłał je senator KO Krzysztof Brejza, który – według badaczy z Kanady – również miał być inwigilowany przy pomocy tego oprogramowania.

Następnego dnia Marian Banaś zapowiedział, że NIK zajmie się sprawą.

Ponadto posłowie Lewicy będą składać w przyszłym roku projekt ustawy, która ma uszczelnić kontrolę nad służbami. Poseł Szczepański stwierdził, że w projekcie miałyby zostać zawarte rozwiązania np. nakazujące służbom informowanie obywateli o niejawnych poczynaniach, jeśli te nie doprowadziły do aktu oskarżenia. – Chcemy, żeby każdy obywatel wiedział, że był podsłuchiwany – mówił.

W projekcie ma znaleźć się m.in. zasada, aby materiały, które zostały pozyskane niezgodnie z prawem, nie stanowiły podstawy do aktu oskarżenia, obowiązek publikowania sprawozdań dotyczących niejawnej działalności operacyjnej służb posiadających stosowne uprawnienia oraz obowiązek składania raz w roku na zamkniętych posiedzeniach komisji służb specjalnych i komisji administracji informacji z działalności operacyjnej o charakterze niejawnym np. podsłuchach incydentalnych przez komendantów i szefów służb.


Autor
Zuzanna Kostrzewska
AD PLACEHOLDER

Blitz

AD PLACEHOLDER
Made with  by myPolitics Team