myPolitics
Media
Edukacja
Quizy
AD PLACEHOLDER

Posłowie PiS chcą zablokować zmianę nazwy ronda Dmowskiego

Prawie całkowity zakaz zmiany nazw obiektów przestrzeni publicznej upamiętniających osoby wybitnie zasłużone dla Polski – to główne założenie projektu ustawy autorstwa grupy posłów PiS, który w środę wpłynął do Sejmu. Dmowski jednak zostanie?
News
|
1/13/2022, 04:36 PM
|
Michał Lubowicki
Posłowie PiS chcą zablokować zmianę nazwy ronda Dmowskiego
AD PLACEHOLDER

Projekt ustawy o ochronie dziedzictwa narodowego związanego z nazywaniem obiektów przestrzeni publicznej został złożony w Sejmie przez grupę posłów PiS, których przedstawicielem jest Paweł Lisiecki.

Ustawa praktycznie zakazuje zmieniania nazw budowli, obieków, urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów jeżeli ich patronami są:

  • historyczni władcy Państwa Polskiego lub książęta z czasów rozbicia dzielnicowego;
  • Ojcowie Niepodległości (ustawa odsyła tutaj do ustawy o Narodowych Obchodach Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, gdzie jedyna wzmianka o „Ojcach Niepodległości” znajduje się w preambule – wymieniono tam Józefa Piłsudskiego, Ignacego Daszyńskiego, Romana Dmowskiego, Wojciecha Korfantego, Ignacego Jana Paderewskiego i Wincentego Witosa);
  • inne osoby „zasłużone dla budowania i umacniania Państwa Polskiego, tożsamości Narodu Polskiego lub dla rozwoju społeczeństwa”;
  • święci i błogosławieni Kościoła katolickiego.

W projekcie przewidziano pewne ściśle określone wyjątki. Zmienić nazwę np. ulicy będzie można wtedy, gdy znajdzie się dla danej osoby „godniejszą formę upamiętnienia” lub gdy ujawni się nieznane publicznie w chwili ustanowienia patrona okoliczności, które kwestionują zasadność nadania danej nazwy. Zmiana będzie też możliwa, gdy na jaw wyjdzie, że patron np. propagował ideologie totalitarne, działał w sposób właściwy ustrojowi totalitarnemu lub był szpiegiem na rzecz obcego państwa.

Coraz bliżej ronda Praw Kobiet zamiast ronda Dmowskiego...?

W grudniu zeszłego roku podczas sesji Rady Warszawy przegłosowano przyjęcie petycji ws. zmiany nazwy ronda Dmowskiego na rondo Praw Kobiet, co choć nie oznacza jeszcze zmiany, lecz to, że Rada – jak określił jej przewodniczący – w „bliżej nieokreślonym czasie” powinna zająć się tą sprawą, wywołało prawdziwą burzę w środowiskach prawicowych i konserwatywnych. W mediach społecznościowych na znak protestu zaczęto używać hasztagu #DmowskiZostaje, a głos w dyskusji nad nazwą ronda zabrał m.in. Mateusz Morawiecki, który zaapelował do radnych i prezydenta Warszawy „o opamiętanie” oraz Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, które krytycznie wypowiedziało się nt. decyzji warszawskich radnych. W odpowiedzi prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski radził premierowi, by z „równym zaangażowaniem” zajął się bieżącymi problemami z jakimi boryka się Polska.

Ustawa nie prezycuje wprost, że powstała w odpowiedzi na plany zmiany nazwy warszawskiego ronda, lecz sugeruje to zarówno twitterowy wpis przedstawiciela wnioskodawców...

...jak i poniższy fragment uzasadnienia projektu:

Pamięć o przodkach, ich pracy i walce oraz patriotycznej postawie (...) powinna być (...) wyłączona z bieżącej walki politycznej i nie powinna być wykorzystywana instrumentalnie, do realizacji krótkoterminowych celów. Z wielkim niepokojem należy przyjąć pojawiające się w ostatnim czasie w debacie publicznej inicjatywy zmierzające do zmiany nazw ulic, placów czy innych obiektów przestrzeni publicznej upamiętniających osoby szczególnie zasłużone w polskiej historii.

Co ciekawe, jej zapisy będą działały wstecz. To oznacza, że nawet gdyby warszawskim radnym udało się uchwalić zmianę nazwy ronda przed jej wejściem w życie, to ich decyzja byłaby niewiążąca bo:

są nieważne.

Jeżeli w ciągu 14 dni od wejścia w życie ustawy poprzednia nazwa nie zostanie przywrócona, wojewoda ma zapewnić jej przywrócenie na koszt samorządu.

Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński, który w grudniu zapowiedział powstanie ustawy uniemożliwiającej usuwanie ze wspólnej przestrzeni publicznej postaci zasłużonych dla polskiej historii i kultury, ocenił, że ustawa ma na celu zatrzymanie trendu „wymazywania historycznych postaci z nazw ulic (...) przez grupy ideologicznej lewicy” i wyraził nadzieję, że Sejm szybko ją uchwali.


Autor
Michał Lubowicki
Zastępca Redaktora Naczelnego myPolitics
AD PLACEHOLDER

Blitz

AD PLACEHOLDER
Made with  by myPolitics Team