myPolitics
Media
Edukacja
Quizy
AD PLACEHOLDER

Weryfikacja szczepień pracowników. Dwugłos w PiS, Dziambor przerywa konferencję

Projekt ustawy, która pozwoli pracodawcy na zweryfikowanie, czy pracownik jest zaszczepiony przeciwko COVID-19, trafi do Sejmu – zapowiedzieli to w środę posłowie PiS, na których konferencji nieoczekiwanie pojawił się Artur Dziambor. Ale przeciwnicy projektu są również w samej Zjednoczonej Prawicy.
News
|
11/17/2021, 04:37 PM
|
Michał Lubowicki
Weryfikacja szczepień pracowników. Dwugłos w PiS, Dziambor przerywa konferencję
AD PLACEHOLDER

W środę 17 października posłowie PiS Paweł Rychlik oraz Czesław Hoc przedstawili zarys nowych przepisów, które miałyby pozwolić pracodawcom na zweryfikowanie, czy pracownik jest zaszczepiony przeciwko COVID-19. Poseł Hoc wyjaśniał, że brak zaszczepienia nie będzie podstawą do „wyrządzenia krzywdy pracownikowi w aspekcie wynagrodzenia i zatrudnienia”, a jedynie powodem, dla którego pracodawca będzie mógł go przenieść tam, gdzie nie będzie miał kontaktu z klientami – na przykład z kasy do magazynu.

Ostatecznie będzie to projekt poselski, a nie, jak wcześniej zakładano, rządowy. Podkreślił to sam poseł, który stwierdził, że trafia on do sejmu na prośbę przedsiębiorców, którzy mieli zwracać się do biura poselskiego Hoca o systemowe rozwiązanie kwestii szczepień pracowników. Jak pisaliśmy w sierpniu, badanie dla Konfederacji Lewiatan wykazało, że zdecydowana większość przedsiębiorców uważa, że powinni mieć oni dostęp do informacji o tym ilu i którzy konkretnie pracownicy zostali zaszczepieni przeciw COVID-19.

„To jest obrzydliwa segregacja

Konferencję posłów PiS przerwał poseł Konfederacji Artur Dziambor, który w ostrych słowach skrytykował założenia projektu ustawy.

Mówcie bzdury, że rozmawialiście z przedsiębiorcami, którzy mówili, że czekają na te cudowne rozwiązanie, dzięki którym będą wreszcie mogli pracować normalnie. Przecież wy jesteście obrzydliwi. Ludzie, to co wy chcecie wprowadzić, to jest obrzydliwa segregacja.

Mówicie ludziom wprost: albo się państwo zaszczepicie, albo nie będziecie mogli odejść spod ściany. To jest skandal i coś, czego nigdy w Sejmie nie było. Następnym krokiem będzie noszenie opasek, tylko dla tych, którzy się zaszczepią. Robicie coś, czego nie zrobili żadni posłowie i żaden parlament przez kilkadziesiąt lat.

„Chyba kogoś Bóg opuścił”

Po raz kolejny głos sprzeciwu wobec „segregacji sanitarnej” wybrzmiał również z samej Zjednoczonej Prawicy. Posłanka klubu PiS Anna Maria Siarkowska, która wcześniej ostro krytykowała zapowiedzi ministra zdrowia Adama Niedzielskiego dot. wprowadzenia takich przepisów, sprawę komentuje krótko...

...podobnie jak poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski.

Siarkowska i Kowalski są członkami parlamentarnego zespołu ds. sanitaryzmu. Oboje zasłynęli w ostatnich miesiącach wspólną interwencją poselską w domu dziecka, którego podopieczni mieli być rzekomo zmuszani do przyjmowania szczepionek przeciwko COVID-19.

Kto jeszcze z klubu PiS jest przeciw „segregacji sanitarnej”?

Odpowiadając na to pytanie można posłużyć się wynikami głosowania, jakie odbyło się w Sejmie 29 października. Posłowie decydowali wtedy nad wprowadzeniem pod obrady Sejmu projektu ustawy „Stop segregacji sanitarnej” autortwa koła Konfederacja. Ostatecznie Sejm przytłaczającą większością głosów odrzucił wniosek w tej sprawie.

Kto z klubu PiS głosował wtedy za wprowadzeniem tego projektu pod obrady?

Warto zwrócić również uwagę na tych posłów, którzy się wstrzymali:

Poza ww. trzynastką i 10 posłami Konfederacji (Janusz Korwin-Mikke był nieobecny), za projektem opowiedział się również Zbigniew Ziejewski z klubu Koalicji Polskiej i Zbigniew Girzyński z koła Polskie Sprawy (jest on też członkiem zespołu ds. sanitaryzmu).


Autor
Michał LubowickiMichał Lubowicki
AD PLACEHOLDER

Blitz

AD PLACEHOLDER
Made with  by myPolitics Team